Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
O kurwa!
Albo jakoś źle i krzywo pada światło, albo mam pierwszego siwego włosa!
Starość!
Muzyczka gra, piwko dobrze schłodzone... relaks pełną gębą.
Zamówienie z BU już w drodze. Sprawdzimy, czy to takie "och, ach, ech" produkty.
Styczeń, dzień 13, piątek. O dziwo był nawet udany. Co prawda zaspany, ale po trzech kawach doszłam do siebie. Kupiłam beżowy, ciepły sweterek i kilka książek. Mam zamiar cały weekend przechodzić w piżamie, leżeć do oporu i czytać, czytać, czytać. O! Winko tylko trzeba kupić.
W pracy urwanie dupy. Kolejne nadgodziny, za które trzeba się będzie wykłócać o pieniądze.
Po pracy urwanie dupy. Nie mam nawet czasu ogolić nóg. Weekendzie, przybywaj!
Jestem na diecie. Znowu

W związku z tym, że nie mogę jeść słodyczy zaopatrzyłam się w czekoladowe masło do ciała i pięknie pachnę. Musi mi póki co wystarczyć zapach.
A w pracy... chujnia (przepraszam za określenie).
Podsumowań nie będzie, bo ten rok był, delikatnie mówiąc, taki sobie. Dobija mnie przewidywalność mojego życia, ograniczenie możliwości rozwoju przez brak funduszy i nie potrafiący się określić facet. Życzę sobie, żebym w końcu wzięła się w garść.
A Wam wszystkim życzę szczęśliwego, lepszego od 2011, Nowego Roku.
Ktoś ma szczotkę Tangle Teezer? Czy rzeczywiście jest taka wyjątkowa, jak mówią?
Jakby było mi mało obżarstwa, w czasie trwania jednego filmu pożarłam pudełko czekoladek z alkoholem, które zapijałam winem. Totalny upadek.
-
Járnsaxa:
-
(un)usual:
-
Járnsaxa:
Pokaż wszystkie (6) ›